Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hope dnia 18 Kwiecień 2015, 16:42:46 »
- Bywaj.


Wyprawa zakończona
Salazar wyruszył do kolonii karnej prowadzony przez tajemnicze zapiski, które doprowadziły go na skraj człowieczeństwa, z powodu morderstwa do jakiego się dopuścił. Żądza potęgi, potęgi dostępnej jedynie w mrocznym pakcie ślepo kierowała magiem do potwornych czynów. Sam chyba nie był świadom tego jakiego człowieka zrobiło z niego prawo cienia. Zadanie zostało wykonane, mógł wrócić do znanych mu ścian, zimnych komnat i unoszącego się zapachu krwi. Typowa sala laboratoryjna magów i ich eksperymenty. Dla kogoś z glinu byłoby to przerażające wspomnienie. Dla Salazara, było jednym z lepszych. Charon czekał na niego w ruinach wieży. - Dlaczego czeka tylko na nielicznych? - Pomyślał. - Może tylko my go widzimy? Arcanum Coetus pozostawało tajemnicą.


Salazar Trevant
Aktywność: 1 srebrny  talent
Opisy: 1 złoty talent
Aktywność: 3 srebrne talenty
2
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Canis dnia 18 Kwiecień 2015, 14:08:32 »
- Tak też zrobię zatem... Będę musiał przemyśleć jak przemycić to przez Portal bez wzbudzania podejrzeń.
3
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hope dnia 18 Kwiecień 2015, 13:22:17 »
W Bractwie Apriala odnalazł cię staruszek z antykwariatu. Nie wiedziałeś skąd się tam wziął i jakim cudem dowiedział się, gdzie cię szukać. Przez to jego obecność stałą się dla ciebie jeszcze bardziej niepokojąca.
- Witaj Salazarze. Zanieś to Charonowi, oczekuje ciebie w ruinach wieży paktu.
4
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Canis dnia 17 Kwiecień 2015, 15:46:43 »
Schował broń i złapał szponami za włosy odciętą już głowę Gomeza.

Jaszczur zerwał połączenie ze zjawami, nie były mu potrzebne więcej, przynajmniej teraz. Zjawy momentalnie utraciły zdolność, do służenia i powróciły do świata astralnego.

Rzucił pergamin w szkarłatną ciecz wypływającą z ciała Gomeza. Po czym przypomniał sobie znane już sobie miejsce, dziedziniec wizji w Bractwie Apriala. Znał odległość, była mniejsza niż 500 kilometrów... Zatem skupił energię magiczną na swoim ciele, wyczuwając drobiny. Skojarzył miejsce, w którym zamierzał się pojawić, by w następnej sekundzie teleportować się. Ciało zostało rozbite w całości wraz z zabraną głową, na atomy, by niemal momentalnie  każda z osobna została przetransponowana do nowego miejsca i złożona w całość. Całemu procederowi rozczłonkowania i złożenia ponownego towarzyszyła piękna, szkarłatna mgiełka spowijająca ciało w momencie czynu.
5
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hope dnia 17 Kwiecień 2015, 13:11:28 »
Nagle rozniósł się dźwięk alarmu. Dziedziniec wypełniły krzyki żołdaków. Salazar zmuszony był pozostawić chaos, który wywołał za sobą.
6
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Canis dnia 16 Kwiecień 2015, 14:42:06 »
- Dobra, nie marnujmy czasu. - powiedział rezygnując z rysowania i zostawił kamień węgielny. Cholerne zdziry, zwołają zaraz jego straż... nie mam czasu... Jaszczur rozkazał impulsem energii zjawom zaatakować Gomeza, dokładnie jego kończyny, by przebiły ramiona i jego nogi swymi szponami, unieruchomić go kompletnie. Po czym rozłożyć, by dać jaszczurowi pełen dostęp do jego głowy.

Trzy zjawy rzuciły się do ataku, dwie zaatakowały nogi i przebiły je szponami, następnie rozszerzyły je. trzecia zjawa stojąc twarzą do pleców Gomeza, przybyła i i wbiła w ramiona, którymi starał się odegnać zapewne napastników lub coś robić. zjawa rozłożyła swoje dłonie ze szponami zmuszając Gomeza w formie litery X

//Coś takiego o http://i61.tinypic.com/2emec5g.jpg

Jaszczur podszedł do niego i położył dłoń na wierzgającej się z bólu i dezorientacji głowie. Zbliżył się na 20 centymetrów i całkowicie wyraźnie czuł energię magiczną duszy Gomeza. Jaszczur skupił się i zaczął tworzyć od własnej duszy, do duszy przeciwnika pasożytnicze połączenie, by zacząć wchłaniać duszę. Jaszczur pokierował dłonie ku głowy jeńca, wtem energia magiczna duszy zaczęła reagować. Energia strumieniem z kierunku ust zaczęła płynąć w kierunku ust a właściwie do duszy jaszczura. Chwilę trwało transportowanie, gdy strumień się zmniejszał, aż wreszcie skończył. Wiezień opadł bezwładnie spętany łańcuchami, był już martwy. Lisz czując w sobie nową, dodatkową energię wyssaną z przeciwnika zaczął oddziaływać na nią. Zaczął przeobrażać ją w życiodajne płyny i związki odżywcze potrzebne dla organizmu, które miało odtworzyć i zregenerować uszkodzenia organizmu, w końcu dawno się nie pożywiał.

//Gomez umarł zatem...

Jednak to nie był koniec, potrzebował jeszcze głowy, dowodu... Jaszczur sięgnął po żelazny bułat przy swoim pasie. Przymierzył się i wyprowadził cios w gardło martwego już Gomeza. Salazar nie był w stanie dokonać czystej dekapitacji czaszki, więc wyrwał bułat z miejsca, w które wbił dotychczas, i zadał analogiczne cięcie na wysokości szyi z drugiej strony, chcąc odciąć głowę Gomeza.
7
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Gomez dnia 16 Kwiecień 2015, 08:02:26 »
Kiedy Gomez uwięziony był pomiędzy zjawami, zaś Salazar skupiony był na rysowaniu symbolu kobiety rozpierzchły się po pomieszczeniu. Tylko dwóm udało się uciec z sali, pozostałe zostały zaszlachtowane przez upiorne sługi jaszczura. Watażka starał się nie wykonywać podejrzanych ruchów. Wiedział, że jego szanse na kontratak są nikłe, postanowił poddać się woli agresora do czasu zyskania przewagi.
- Co to ma kurwa znaczyć!?
8
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Canis dnia 16 Kwiecień 2015, 00:25:56 »
Posłał zjawy do niego, by stanęły za nim, zablokowały mu możliwość ucieczki. Jaszczur posłał dłoń przed siebie i śląc energię mortokinetyczną oplótł jego nogi uniemożliwiając mu ruch, zacisnął pięść zwężając obręcz energii uniemożliwiając mu wykonanie najdrobniejszego ruchu bez obalenia się. Tak trzymał dalej. Próbować? Nie wiem... moze niewarto? Może lepiej pułapka? Może spróbować?

- Chcę porozmawiać. Tylko czy mam z kim? A może z czym? - Zapytał Gomeza dalej idąc do niego na odległość 10 metrów.

Drugą ręką odpiął od korpusu miejsce, gdzie uwięziony był węgielny kamień, zdolny do wykonania, być może nie idealnie precyzyjnych, ale jakichś rysunków. Jaszczur drugą dłonią chwycił go za pośrednictwem mortokinetycznej energii i posłał w pobliże ciała Gomeza. Przypominając sobie nauki z paktu zaczął prędko rysować węglem na posadzce wzory i okręgi, napisy i szlaczki, tworząc pułapkę na demona wokół ciała Gomeza.



Po wykonaniu rysunku stanął na obręczy pułapki, puścił kamień węgielny z mortokinetycznego uścisku zaś zjawy w wokół tworząc pierścień i uniemożliwiając Gomezowi opuszczenie go, nawet gdyby demonem nie był. Nadal pozostawał w uścisku mortokinezy na nogach...

- Czy chcesz mi coś powiedzieć?
- Zapytał kontynuując.

//Opisuję na przód w razie gdyby nie było reakcji w czasie pochwycenia go za nogi itd, aby popchnąć to, oczywiście w razie innego przebiegu reaguję inaczej...

3x Zjawa
9
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Hope dnia 16 Kwiecień 2015, 00:12:47 »
W orgii uczestniczył jedynie Gomez i osiem kobiet. Na widok Salazara zaczął się wycofywać.
10
Obszar bariery magicznej / Odp: To państwo zasługuje na to, by je ocalić. Kontynuuj moje dzieło!
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Canis dnia 15 Kwiecień 2015, 23:58:11 »
Nachlani... nie będą precyzyjni... a ten zbereźnik... Jaszczur posłał zjawy przed sobą, by zabiły bezbronne kobiety wszystkie 7 zajmujące się lubieżnymi ekscesami. Dla każdej zjawy po dwie, a jedna na trzech. Salazar wiedział, że było to dobre. Zabić je, zniszczyć. Słał rozkazy do zjaw napawając chęcią mordu zjawy na niegodne życia kobiety.

Zjawy mknęły przed siebie w kierunku kobiet i rżnęły je szponami tnąc w okolicach szyi by zadać śmiertelne rany i prowadzić do wykrwawienia, zalania posadzki piękną szkarłatną cieczą.

Jaszczur stojąc tak idąć w kierunku Gomeza i kobiety zajmującej się nim, gdy już rozpętało się dzieło zjaw, skierował ręce w kierunku kobiety oporządzającej bezpośrednio Gomeza, a tym samym sam posłał energię magiczną w kierunku jej szyi i oplótł ją w mortokinetycznym uścisku. ściskając ją i dusząc przekręcił ręce dając tym samym impuls energii, by złamać jej kark. Tak też się stało. Bezwiedne ciało puścił.

Samemu Jaszczur dalej kroczył w kierunku Gomeza wyciągając obie ręce przed siebie. Chciał zmniejszyć dystans między sobą a Gomezem do 10 metrów. Zginiesz pomiocie... tylko chcę wiedzieć dlaczego... Hipnoza mi pomoże...

Gdy zjawy zabiły niewolnice, dostały rozkaz uderzenia w pozostałych biesiadników, by uniemożliwić im  powstrzymanie Salazara.

3x Zjawa
Strony: [1] 2 3 ... 10
SMF 2.0.15 | SMF © 2011, Simple Machines
Enotify by CreateAForum.com

DarkBreak by DzinerStudio
Copyright 2005-2014 Tawerna Gothic - Oficjalny Polski serwis o grach z serii Gothic. Wszelkie prawa zastrzeżone.